sobota, 7 lutego 2015

Isana, Body Creme Granatapfel & Feige (Krem do ciała z owocem granatu i figą)





OBIETNICE PRODUCENTA:


SKŁAD:


KONSYSTENCJA:





Zacznę od tego, że zakupiłam krem do ciała Isana już jakiś miesiąc temu przy czym połowa z niego wylała mi się na podłogę, a pomimo tego nadal go mam. Pewnie pomyślicie, że taki wydajny:-) Owszem bardzo wydajny,ale przy tym bardzo kiepski.
 Opakowanie fajne do nakładania duży otwór dzięki, któremu bez problemu go nabierzemy przy czym ja chyba trafiłam na felerne opakowanie bo się nie dokręca przez co kiedyś mi wypadł z rąk i tym sposobem pozbyłam się połowy opakowania i pierwszy raz nie żałując, że się zmarnował:-)
Konsystencja bardzo wodnista, przez co ciężko go nałożyć bo się rozchlapuje. Powoli się wchłania.
Pomimo pierwszego wrażenie, że nawilża skórę robi to naprawdę powierzchownie.
Cena niska zważywszy na pojemność 9,99 zł za 500 ml, ostatnio widziałam go na promocji za 6,99 zł.
Ja osobiście jednak już na niego się nie skuszę.
A Wy używałyście go? Jak u Was się sprawdził? Może tylko z moją skórą się nie polubił:-)
Aha zapomniałabym zapach jak dla mnie bardzo przyjemny i  to chyba dla mnie jedyny plus:-)